Choosing Curtis Samuel with their second pick helps the Carolina Panthers by adding another weapon to the offense. The 2017 NFL Draft now sits in the past as teams and fans Kelvin Benjamin Jerseys continue to review every single pick. The Carolina Panthers came into the draft with the need to fill a number of voids on the offense. Cam Newton is a Greg Olsen Jerseys dynamic player, but he cannot carry the load on his own. With their second pick in the draft (40th overall) the Panthers selected Ohio State wide receiver, Curtis Samuel. When talking Luke Kuechly Jerseys about Samuel, the focus immediately turns to his game changing speed. He put up an impressive 4.31-second time in the 40-yard dash at the Combine, which turned heads coming into the draft.The most obvious benefit is the fact that he can help replace what the Panthers lost in Ted Ginn Jr. Ginn joined the New Orleans Saints during the offseason, creating a void in the slot and down the field. Ginn's most productive seasons came Jonathan Stewart Jerseys while playing with Newton who looked to him to stretch the field. Samuel can assist the Panthers in the same way. He averaged 11.7 yards per reception in three years with the Buckeyes, a trend that could continue in Carolina. When paired with the size of Greg Olsen, Kelvin Benjamin and Devin Funchess, Samuel becomes an immediate threat on the field.Then there's the Panthers running attack. Carolina uses a running back by committee, which included the use of their wide receivers in trick plays. Samuel can fill that role as he has Star Lotulelei Jerseys experience playing out of the backfield. In his three years at Ohio State he earned 1,286 yards on the ground and 15 touchdowns. That experience is valuable to a team that is prepared to make a transition in their running attack. Christian McCaffery is coming in as a potential replacement to Jonathan Stewart and having Samuel as a relief helps keep the pressure of him and Newton.

Strona główna Spotkania

Harmonogram spotkań znajdziecie Państwo w zakładce Kontakt

III Mazowiecka Konferencja Pszczelarska w Mińsku Mazowieckim

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 






W sobotę 11 marca br. odbyła się III Mazowiecka Konferencja Pszczelarska w Mińsku Mazowieckim. Frekwencja była znakomita bo do auli szkoły przy ul. Budowlanej przybyło blisko 400 osób z województwa mazowieckiego, podlaskiego, warmińsko-mazurskiego oraz lubelskiego. Wykłady wygłosiło 3 prelegentów: ks. dr Eugeniusz Marciniak, dr hab. Zbigniew Lipiński oraz mgr inż. Marek Podlewski. Pszczelarze oprócz słuchania wykładów mogli u progu nowego sezonu zaopatrzyć się w niezbędny sprzęt pszczelarski, książki oraz sadzonki i nasiona roślin miododajnych.  Bardzo dużym powodzeniem cieszyły się wystawy sprzętu pszczelarskiego oraz uli drewnianych i poliuretanowych. Można było również porozmawiać z przedstawicielem firmy Biowet z Puław o stosowaniu popularnych leków do zwalczania warrozy. Większość pszczelarzy zamówiła imienne certyfikaty potwierdzające uczestnictwo w sobotniej Konferencji. O godzinie 14-tej pszczelarze, którzy wykupili obiad udali się na stołówkę by zjeść 2-daniowy pyszny posiłek. Tradycją się stało, że podczas ostatniego wykładu wywiązuje się dialog pomiędzy wykładowcą i słuchaczami, który znacznie ożywia wykłady. III Mazowiecką Konferencję Pszczelarską śmiało można uznać za udaną, a wszystkim pszczelarzom, którzy przyczynili się do powodzenia tego dzieła należą się ogromne podziękowania.
Organizatorzy już dzisiaj zapraszają na kolejną Konferencję za rok. Relację fotograficzną z Konferencji znajdziecie w Galerii.

 

Wycieczka do Grabanowa

05 czerwca 2016 roku mieliśmy okazję odwiedzić Ośrodek szkoleniowy i pasiekę hodowlaną w Grabanowie. Naszą 30 osobową grupę pszczelarzy przyjęto niezwykle ciepło. Na początku p. Małgorzata Lewandowska oprowadziła nas po ośrodku, opowiedziała jego historię i wyjaśniła, że oprócz hodowli matek ośrodek pełni rolę edukacyjną. Prowadzone tam są różnego rodzaju szkolenia z zakresu rolnictwa i pszczelarstwa. Ogromny nacisk ośrodek kładzie na pszczelarską edukację dzieci i młodzieży. Po zwiedzeniu obiektu zajął się nami p. Marian Kałabun, który przeprowadził wykład o gospodarce pasiecznej z wykorzystaniem izolatorów. Po wykładzie zjedliśmy smaczny obiad a następnie udaliśmy się do pasieki gdzie p. Marian pokazał nam uliki weselne i opowiedział o hodowli matek. Wielu z nas korzystając z okazji zaopatrzyło się w matki pszczele. Nasz pobyt w Grabanowie trwał około 5 godzin a wydawało się, że to była tylko chwila. Warto zauważyć, że pracownicy ośrodka w niedzielę przyjechali do pracy specjalnie dla nas, za co im ogromnie dziękujemy.

II Mazowiecka Konferencja Pszczelarska w Mińsku Mazowieckim

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Rok temu podczas inauguracji I Mazowieckiej Konferencji Pszczelarskiej w Mińsku Mazowieckim obiecaliśmy uczestnikom, że będziemy chcieli organizować taką konferencję każdego roku i wywiązaliśmy się z danej obietnicy organizując 13 marca pod hasłem “Pomóżmy pszczołom przetrwać” II Mazowiecką Konferencję Pszczelarską w Mińsku Mazowieckim, której patronował Miesięcznik Pszczelarstwo. W tym roku na konferencję przybyło 300 osób a wykłady przeprowadzili: dr hab. Zbigniew Lipiński, dr Krystyna Pohorecka, dr Dariusz Teper oraz mgr Cezary Kruk. Chcieliśmy, aby nasza konferencja zyskała wymiar co najmniej wojewódzki a mocno wierzymy, że z czasem będzie w stanie zyskać wymiar ogólnopolski i w dużej mierze ten cel już osiągnęliśmy bo mieliśmy gości z różnych zakątków województwa mazowieckiego jak również z woj. lubelskiego, wielkopolskiego, podlaskiego i warmińsko-mazurskiego. Głównym celem organizowania konferencji jest edukacja pszczelarzy, która obliczu tak wielu chorób pszczół, narastającej chemizacji środowiska i zachodzących w ostatnich latach zmian klimatycznych (bardzo lekkie zimy)jest niezwykle istotna a wręcz niezbędna. Niewątpliwie do sukcesu konferencji przyczynił się fakt, że jest otwarta dla wszystkich pszczelarzy i miłośników pszczół a udział w niej jest całkowicie bezpłatny. Dodatkowo uczestnicy mieli możliwość wykupienia za 15 zł 2-daniowego obiadu. Nie zabrakło wystawców uli, nakrętek i słoików na miód, stoiska z książkami, roślinami miododajnymi, ale chyba największym zainteresowaniem cieszyło się stoisko na którym można było zaopatrzyć się w artykułu pszczelarskie.

 

 

Sławomir Trzybiński - gospodarka w ulach korpusowych

 

W ostatnią niedzielę stycznia 2016 roku gościliśmy na naszym spotkaniu Sławomira Trzybińskiego, który opowiedział o gospodarce pasiecznej w ulach korpusowych. Wykładowca omówił najważniejsze pożytki pszczele jak również poruszył problematykę walki z warrozą. Wielu pszczelarzy po zebraniu zaopatrzyło się w książki, które wykładowca przywiózł ze sobą. Była to już druga wizyta Sławomira Trzybińskiego w Mińsku Mazowieckim i jesteśmy przekonani, że nie ostatnia. Podczas zebrania przyjmowane były wpłaty na leki i matki oraz składki członkowskie. Pszczelarze przynosili wosk, z którego wykonana będzie węza. Od kilku lat w węzę zaopatrujemy się w Firmie Pszczelarskiej "Bartek", którą prowadzi Jerzy Skiba.

 

 

Izolator Chmary - wykład Igora Pawłyka

Jak trudna jest dzisiaj walka w roztoczami varroa destructor nikomu nie musimy tłumaczyć. Ostatnio dużo mówi się na temat stosowania izolatora Chmary. Metoda polega na pozbawieniu matki pszczelej możliwości składania jaj na plastrach przez jesień i zimę co doprowadzi do całkowitego braku czerwiu w rodzinie pszczelej. To bardzo ważne zwłaszcza teraz, gdy zimy są bardzo ciepłe i w wielu rodzinach pszczelich czerw jest obecny niemal przez cały czas. Osłabia to rodziny pszczele a na dodatek sprzyja rozwojowi warrozy, której przecież do rozmnażania czerw jest niezbędny. Postanowiliśmy dowiedzieć się czegoś więcej o tej metodzie i dlatego o wykład poprosiliśmy mistrza pszczelarskiego Igora Pawłyka, który 28 listopada 2015 roku szczegółowo przedstawił jak należy stosować izolator Chmary. Jak zwykle pszczelarze mieli wiele pytań jak również obaw o kondycję matek pszczelich, które są zamknięte w izolatorach przez kilka miesięcy. Cześć pszczelarzy zadeklarowała chęć stosowania izolatora Chmary. Z pewnością ich opinie będą w przyszłości źródłem niejednej dyskusji.

 

Rośliny, które są cenne dla pszczelarzy

 

Pszczelarze niezwykle cenią kwitnące rośliny, ale należy pamiętać, że nie każdy kwiat jest dla nich jednakowo cenny. Wśród wielu roślin kwitnących tylko część produkuje na tyle dużo nektaru aby można było uzyskać miód towarowy. Każdy pszczelarz powinien znać przynajmniej część tych roślin. W celu poszerzenia tej wiedzy na wrześniowe spotkanie zaprosiliśmy dr Anetę Sulborską z Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie, która przedstawiła nam szeroki wachlarz roślin miododajnych zarówno rosnących dziko jak i tych, które są uprawiane rolniczo. Opowiedziała również o mało znanych i często niedocenianych roślinach, które mogą znacznie poprawić zbiory oraz wzbogacić walory smakowe miodu.  Zwróciła szczególną uwagę na konieczność ciągłego odnawiania drzewostanów, zwłaszcza teraz gdy tak wiele akacji i lip jest bezlitośnie wycinanych a w ich miejsce sadzone są wiecznie zielone iglaki, które nie gubią liści przez co nie są uciążliwe jesienią. Mamy nadzieję, że lipy i akcje, które przez wielki były nieodłączną częścią polskiego krajobrazu dzięki staraniom pszczelarzy nadal będą rozsiewały cudowną woń w czasie kwitnienia i dawały nam drogocenny nektar, z którego pszczoły zrobią smaczny i zdrowy miód.

I Mazowiecka Konferencja Pszczelarska w Mińsku Mazowieckim - 22.03.2015

 

Jesteśmy już po I Mazowieckiej Konferencji Pszczelarskiej w Mińsku Mazowieckim, której byliśmy organizatorem. Wiele dni przygotowań przyniosło zamierzony efekt. Na nasze zaproszenie odpowiedziało ponad 240 osób. To może oznaczać, że nasz trud się opłacał. Podczas inauguracji obecni byli przedstawiciele władz samorządowych. Staroście Mińskiemu Panu Antoniemu Tarczyńskiemu oraz wykładowcy Panu Cezaremu Krukowi zostały nadane tytuły Honorowego Członka Stowarzyszenia Pszczelarzy Ziemi Mińskiej i wręczone pamiątkowe statuetki. Podczas trwającej 8 godzin konferencji odbyło się 6 wykładów, które poprowadzili znani specjaliści w dziedzinie pszczelarstwa: lek. wet. Anna Gajda, mgr Tomasz Kędziora oraz mgr Cezary Kruk. Około godziny 13-ej wygłodniali słuchacze udali się na smaczny obiad. Wykłady zakończyły się po godz. 17-ej. W kuluarach uczestnicy mogli nabyć książki o tematyce pszczelarskiej, nasiona oraz sadzonki bardzo ciekawych roślin miododajnych, a także zapoznać się z ofertą auli poliuretanowych lub porozmawiać z przedstawicielami banku. Chcemy, aby takie imprezy odbywały się cyklicznie każdego roku i pozwalały pszczelarzom poszerzać swoja wiedzę w tych jakże trudnych dla pszczelarstwa czasach. Obszerną relację fotograficzną znajdziecie tutaj

Z wizytą w Pasiece Nadbużańskiej.

 

Na zakończenie sezonu pszczelarskiego 4 października wybraliśmy się zacną grupą około 40 pszczelarzy z wizytą do pasieki p. Kunickiego w miejscowości Skrzeszew gm. Repki. Pasieka Nadbużańska została założona przez p. Józefa Kunickiego jeszcze w latach 60-tych ubiegłego wieku. Teraz prowadzi ją syn Piotr, który z wielką pasją oprowadził nas po altanie edukacyjnej, pracowni pszczelarskiej, stanowisku do wytopu wosku, stolarni i pasiece. Mińscy pszczelarze mogli bez przeszkód pytać gospodarza o szczegóły jego gospodarki, obejrzeć urządzenia i przyrządy wykonane fachowo i z pomysłem oraz podpatrzeć wiele nowych rozwiązań. O nowoczesności podejścia do pszczelarstwa niech świadczy fakt, że miód "nadbużański" pozyskiwany w tej pasiece został wpisany w 2009r. przez Ministra Rolnictwa na Listę Produktów Tradycyjnych dając możliwości dalszej promocji. Na zakończenie wizyty w Skrzeszewie nie mogło obyć się bez tradycyjnego ogniska pszczelarskiego z pieczonymi kiełbaskami w "zalewie" z miodu pitnego a słoneczną wręcz gorącą pogodę w październiku jak zwykle zamówił nasz Prezes Konrad Ładnowski. W drodze powrotnej zwiedziliśmy wystawę zabytkowych motocykli w muzeum regionalnym w Drohiczynie a najwytrwalsi wspięli się (niektórzy nawet czarnym szlakiem dla zawodowców) na górę zamkową by podziwiać meandry rzeki Bug. Jak zwykle wycieczka trwała zbyt krótko.


Choroby pszczelego czerwiu.

 

Coraz więcej ostatnio słyszy się o chorobach czerwiu. W Polsce znowu daje o sobie znać zgnilec i kiślica. W związku z tym nasi pszczelarze 28.09.2014r mieli okazję uczestniczyć w fachowym szkoleniu. Wykład wspólnie poprowadzili lekarz weterynarii Agata Przetakiewicz i hodowca matek Przemysław Miarka. Miejmy nadzieję, że nasi pszczelarze nie spotkają się z tymi chorobami w swoich pasiekach, ale gdyby jednak taka sytuacja miała miejsce to będą w stanie szybko rozpoznać chorobę i odpowiednio zainterweniować.

 

 

 

 

Biesiada w Karolinie - 12.07.2014r.

Tym razem pogoda nam nie dopisała, ale przecież nie zawsze musi świecić słońce. Na szczęście w tym roku na miejsce biesiady wybraliśmy bardzo dużą zadaszoną altanę w stadninie koni w Karolinie. Pszczelarze pomimo deszczu nie zawiedli i licznie przybyli wraz z rodzinami. Nie mogło zabraknąć Pana Edwarda Gańko, który umilał nam czas mistrzowską grą na akordeonie. Na początku wszystkich rozgrzały pyszne flaczki przygotowane przez Panią Danusię, której dzielnie pomagał mąż Paweł Szymański, a później zebranych ogrzewał płomień, który do końca biesiady palił się w centralnej części altany i przy którym piekliśmy pyszne kiełbaski przygotowane specjalnie na tą okazję. Pan Edward grał tak ładnie, że nogi same rwały się do tańca. Taka już nasza natura, że lubimy się bawić i od śpiewu nie stronimy, dlatego altana często rozbrzmiewała przeróżnymi piosenkami. Mińskim pszczelarzom deszcz nie przeszkadzał w zabawie i kolejną biesiadę możemy również zaliczyć do udanych. Niestety następna dopiero za rok. W galerii znajdują się zdjęcia z biesiady.

Wycieczka - Kamianna i okolice

To była nasza pierwsza trzydniowa wycieczka. Trzydziestoosobową grupą pszczelarzy i ich rodzin wyjechaliśmy w piątek 20.06.2014 o godz. 13-ej tradycyjnie z parkingu przed dworcem PKP. Prognozy pogody nie nastrajały zbyt pozytywnie, ale wierzyliśmy, że nie będzie padało. Do Domu Pszczelarza w Kamiannej gdzie była nasza baza wypadowa dotarliśmy około 21-ej. Szybkie zakwaterowanie i za chwilę wszyscy zasiedliśmy do czekającej na nas ciepłej kolacji. Po kolacji wspólnie oglądaliśmy mecz bo to był czas piłkarskiego mundialu. Mecz jak to mecz, ale chyba każdy zapamiętał na długo pyszne kanapeczki, które w magiczny sposób wyczarowywał kolega Paweł Szymański. W sobotę po śniadaniu wyruszyliśmy do miejscowości Stróże gdzie mieści się skansen i gospodarstwo pasieczne Sądecki Bartnik. Zwiedzając skansen mieliśmy okazję obejrzeć chyba wszystkie rodzaje używanych w Polsce uli. Były też kłody i barcie zdobione w rozmaite rzeźbienia i kolory. Odwiedziliśmy też tamtejszą hodowlę matek pszczelich. Zmęczeni zwiedzaniem zjedliśmy na miejscu obiad, a następnie udaliśmy się na drobne zakupy sprzętu pszczelarskiego. Niestety nie spotkaliśmy się z gospodarzem Panem Januszem Kasztelewiczem, bo dość niespodziewanie zatrzymały go w Warszawie obowiązki. Dzwonił jednak do Prezesa i przeprosił za nieplanowaną absencję jednocześnie zapraszając na powtórny przyjazd przed wieczorem, kiedy to będzie mógł się z nami spotkać. Niestety nie byliśmy w stanie skorzystać z tego zaproszenia, bo popołudnie i wieczór mieliśmy już zaplanowane. Od Sądeckiego Bartnika pojechaliśmy do miejscowości Stara Lubowla na Słowacji. Znajduje się tam skansen i piękny zamek. Skansen składa się z w pełni wyposażonych domków i zagród pochodzących z okolicznych miejscowości z lat 30-tych ubiegłego wieku oraz pięknego greckokatolickiego kościółka.  Najdłużej zwiedzaliśmy zbudowany na początku XIV w. zamek, którego historia jest bardzo związana z naszą ojczyzną. Prezes zadbał o wszystko i ku zaskoczeniu wielu wycieczkowiczów w bramie zamku przywitały nas dwie młode studentki z Torunia, które oprowadziły mińskich pszczelarzy po zamku i szczegółowo opowiedziały jego historię. Większość z nas wspięła się na główną wieżę, która znajduje się na wysokości 710 m n.p.m. Podczas zwiedzania okazało się, że na zamku o godz. 19:00 rozpocznie się koncert muzyki klasycznej. Artystki dopiero ustawiały instrumenty muzyczne jednak grupka zapaleńców z Prezesem na czele uprosiła je, aby zagrały chociaż jeden utwór. Koncert muzyki klasycznej w murach zamku robi naprawdę niesamowite wrażenie. Niektórzy chcieli zostać na koncert jednak musieliśmy wracać na kolację. Po kolacji każdy miał trochę czasu dla siebie, ale już około godz. 22-ej zgromadziliśmy się wokół ogniska. Biesiada trwała prawie do godz. 2-ej nad ranem. Oj ciężko było niektórym wstać w niedzielę rano. Po śniadaniu wykwaterowaliśmy się a następnie pojechaliśmy do Krynicy Zdrój. Tam każdy miał trochę czasu dla siebie. Z Krynicy ruszyliśmy w drogę powrotną. Dziękujemy wszystkim uczestnikom wycieczki za wspólnie spędzony czas, a kierowcy autobusu p. Krzysztofowi za bezpieczną podróż. Ciekawe gdzie pojedziemy w przyszłym roku? relacja fotograficzna z wyjazdu

 

Dobre wieści

Mamy dobre wiadomości dla naszych pszczelarzy. Powołane przez nas Stowarzyszenie Pszczelarzy Ziemi Mińskiej zostało zarejestrowane w Krajowym Rejestrze Sądowym i otrzymało numer KRS. Zostały również powołane i wpisane do KRS władze Stowarzyszenia, które są takie same jak władze Koła Pszczelarzy. Przed Zarządem Stowarzyszenia miesiąc pełen pracy. Należy zdobyć wszystkie niezbędne dokumenty, zebrać oferty i do końca maja złożyć wnioski do Agencji Rynku Rolnego w celu uzyskania dotacji do leków, matek, odkładów i sprzętu pszczelarskiego na 2015 rok. Czas płynie nieubłaganie i nie możemy sobie pozwolić na żadną pomyłkę. W pasiekach to najgorętszy okres, więc wszyscy trzymajmy kciuki za Zarząd, aby udało się pogodzić prace pasieczne z pracami na rzecz całej mińskiej społeczności pszczelarskiej.
Wszystkim pszczelarzom życzymy beczek pełnych miodu i jak najmniej wspinania się po drzewach w pogoni za rojami.

 

Mińscy pszczelarze wybrali niezależność...

W ostatnią niedzielę marca w naszym Kole odbyło się zebranie sprawozdawcze za 2013 rok. Na początku głos zabrał Wiceprezes Koła Adam Milewski i zdał relację z wycieczki do Cukrowni Glinojeck, podczas której zwiedzana była linia produkcyjna inwertu dla pszczół oraz ciasta pszczelego. Przedstawił również możliwość zbiorowego zakupu pokarmu do zakarmiania pszczół na zimę co spotkało się z ogromnym zainteresowaniem pszczelarzy, którzy wkrótce zapełnili listę chętnych na zakup inwertu i ciasta.

Następnie w Prezes Konrad Ładnowski przedstawił sprawozdanie z działalności Zarządu Koła szczegółowo omawiając wszystkie spotkania i wykłady, które odbyły się w 2013 roku oraz poczynione wydatki. Na zakończenie podziękował wszystkim członkom Zarządu za aktywną pracę na rzecz Koła. Następnie głos zabrał Przewodniczący Komisji Rewizyjnej Bogdan Zagórski, który odczytał protokół z kontroli finansów Koła i zgłosił wniosek o udzielenie Zarządowi absolutorium. W wyniku głosowania członkowie Koła jednogłośnie udzielili Zarządowi absolutorium. Prezes podziękował za okazane zaufanie oraz miłe słowa uznania płynące z sali.

Po zakończeniu części związanej ze sprawozdaniem Prezes poinformował zebranych, że Zarząd Koła poczynił kroki mające na celu utworzenie i zarejestrowania Stowarzyszenia Pszczelarzy Ziemi Mińskiej. Został powołany Komitet Założycielski i odpowiednie dokumenty zostały złożone do Sądu Rejestrowego. Ładnowski przedstawił zebranym wszystkie za i przeciw wyjaśniając, że jeśli uda się w odpowiednim czasie uzyskać wymagane dokumenty to jako stowarzyszenie będziemy składali wnioski do ARR w celu uzyskania dotacji do leków, matek, odkładów i sprzętu pszczelarskiego w 2015 roku. Dotychczas korzystaliśmy z tych dotacji za pośrednictwem WZP Warszawa, w którym nasze Koło jest zrzeszone. Zaznaczył, że czasu jest bardzo mało, bo ARR zmieniła procedury i wnioski na 2015 rok przyjmowane będą do końca maja br. Poinformował, że powołanie Stowarzyszenia oznaczać będzie pełną niezależność a co za tym idzie wystąpienie z końcem roku ze struktur Wojewódzkiego Związku Pszczelarzy w Warszawie. Działania Zarządu spotkały się z pełnym poparciem zebranych pszczelarzy, którzy upoważnili Zarząd do dalszego działania w tym zakresie i wyrazili wolę przystąpienia do Stowarzyszenia. Wierzymy, że już wkrótce będziemy mogli przekazać wszystkim informację o zakończeniu procedury rejestracyjnej.

 

Słodka wycieczka

To już kolejna wyprawa mińskich pszczelarzy, której celem była tym razem Cukrownia Glinojeck należącą do Pfeifer & Langen Sp. z o.o. Przybyliśmy tam na zaproszenie pana Dariusza Klonowskiego, którego członkowie naszego koła poznali podczas konferencji pszczelarskiej w Pszczelej Woli. Kolejny raz potwierdziło się, że warto bywać na najważniejszych wydarzeniach pszczelarskich w kraju. Po samym wyjeździe nie spodziewaliśmy się wiele. Cukier jak cukier każdy wie jak wygląda i nie ma nim nic nadzwyczajnego. Jednakże już na samym początku zostaliśmy mile zaskoczeni ponieważ zaraz po przyjeździe cała nasza 18-sto osobowa delegacja została zaproszona do przygotowanej sali konferencyjnej gdzie czekali na nas gospodarze, którzy specjalnie na to spotkanie przyjechali z Poznania i Torunia. Całość rozpoczęła ponad … 3 godzinna część teoretyczna, która była tak bardzo ciekawa, że minęła niepostrzeżenie. Pan Dariusz wprowadziła nas w fascynujący świat cukru począwszy od siewu buraka cukrowego do efektu końcowego czyli kryształu cukru, z którego przygotowuje się gotowe pokarmy dla pszczół. Dowiedzieliśmy się, że produkowany przez markę DIAMANT syrop INVERIX 72 otrzymywany jest z rafinady – cukru o najwyższej czystości uzyskiwanego w wyniku podwójnej krystalizacji. Przy produkcji stosuje się naturalny, enzymatyczny rozkład sacharozy na glukozę i fruktozę. Wzajemna korelacja: fruktozy 33%, glukozy 33%, sacharozy 34% gwarantuje pozostanie syropu w formie płynnej skutecznie ograniczając zjawisko krystalizacji. Przechodząc do ciasta pszczelego Pan Dariusz powiedział, że technologia stosowana do wyrobu Fondantu pszczelego pozwala na przygotowanie produktu powtarzalnego o bardzo niskiej granulacji przez co łatwo pobieranego przez pszczoły. Gorącym tematem było też samodzielne przygotowanie pomady cukrowej. Po zakończeniu dyskusji nad częścią teoretyczną wyposażeni w jednorazowe ubrania oraz kaski ochronne wyruszyliśmy zwiedzać zakład produkcyjny w kolejności: linie do produkcji ciasta pszczelego wraz z pomieszczeniem dystrybucji, linię do produkcji syropu inwertowanego, magazyn, laboratorium oraz pakownię. Naszą wizytę w cukrowni zakończyliśmy wspólnym zdjęciem przed bramą zakładu. Mińscy pszczelarze otwarci na nowe propozycje i wyzwania jak zawsze potrafili się zorganizować i licznie wziąć udział w fajnym wyjeździe. Z uwagi na ogromne zainteresowanie członków koła paszami marki DIAMANT już przygotowujemy się do zakupu grupowego tych produktów tak aby przy dużym zamówieniu otrzymać jak najniższą cenę za wyrób, który jest pod kontrolą weterynaryjną i za który firma Pfeifer & Langen Sp. z o.o. bierze pełną odpowiedzialność. Zaoszczędzone w ten sposób pieniądze pozostaną w kieszeni naszych pszczelarzy.

 

Zagrożenia związane z GMO

Podczas spotkania w ostatnią niedzielę lutego 2014 roku gościliśmy pana Mariusza Dumę z Przedsiębiorstwa Pszczelarskiego Mellifera oraz prof. dr hab. Jana Narkiewicza-Jodko. Sala pękała w szwach. Pan Mariusz zaprezentował bardzo lekkie ule poliuretanowe, których jest producentem i opowiedział o ich zaletach. O szczegóły można było dopytać później w kuluarach. Po pokazie uli nadszedł czas na główny punkt naszego spotkania tj. wykład prof. Jana Narkiewicza-Jodko na temat zagrożeń jakie dla środowiska, zdrowia i pszczół niosą genetycznie modyfikowane organizmy(GMO). Rośliny GMO bardzo często budzą powszechne obawy społeczeństwa, dlatego coraz więcej krajów zabrania ich uprawy. Profesor opowiedział również o procedurach postępowania w przypadku zatrucia pszczół opryskami, które jakże często wykonywane są w czasie intensywnego lotu pszczół co jest surowo zabronione. Podobnie jak miesiąc wcześniej Skarbnik również teraz miał mnóstwo pracy i był oblegany przez pszczelarzy uiszczających opłaty. Dobrze, że z pomocą pospieszył kol. Bogdan Zagórski bo przy tej liczbie interesantów Skarbnik pewnie wróciłby do domu dopiero na kolację.

Jest nas coraz więcej


W niedzielę 19.01.2014r mińscy pszczelarze jak pszczoły w ulu zgromadzili się w sali Starostwa Powiatowego. Na pierwsze w tym roku spotkanie naszego Koła przybyła bardzo duża rzesza pszczelarzy. Cieszy nas fakt, że mogliśmy przyjąć w nasze szeregi wielu nowych członków. Nasze Koło w ostatnim czasie uległo znacznemu odmłodzeniu, bo pojawia się coraz więcej młodych ludzi. Podczas spotkania gościliśmy pana Przemysława Miarkę, który opowiedział nam w jaki sposób prosto i dość tanio sami możemy wykonać ul korpusowy. Po części teoretycznej nie mogło zabraknąć praktyki. Chętni pszczelarze mogli sami skręcić korpus. Pszczelarz, który zgłosił się jako pierwszy w nagrodę otrzymał złożony przez siebie element ula. Warto zaznaczyć, że Przemysław Miarka prowadzi na terenie Mińska Mazowieckiego hodowlę matek pszczelich. Przez całe spotkanie skarbnik przyjmował wpłaty składek członkowskich oraz wpłaty na OC pszczelarzy. Bezpośrednio przed spotkaniem jak również po spotkaniu pan Benedykt Flis przyjmował od pszczelarzy wosk, który już wkrótce zostanie wymieniony na węzę. Dziękujemy kol. Flisowi, że już kolejny rok ofiarnie włącza się w pracę na rzecz Koła.


 

 

 

 

 

 

 

Spotkanie wigilijne 2013

 

Każdego roku nasza brać pszczelarska wraz z rodzinami gromadzi się na spotkaniu wigilijnym. Spotkania zawsze poprzedza Msza Św. dziękczynna za miniony sezon pszczelarski. W sobotę 14 grudnia 2013r Mszę Świętą w kościele św. Michała Archanioła w Mińsku Mazowieckim tradycyjnie celebrował ksiądz Marcin Czeropski, który specjalnie dla nas przyjechał z Dęblina. Cieszymy się, że zawsze możemy liczyć na jego obecność podczas naszych uroczystości wigilijnych. Po nabożeństwie udaliśmy się do Maskotki. Ksiądz Marcin odczytał fragment ewangelii opisujący narodziny Zbawiciela a Prezes złożył wszystkim życzenia świąteczne. Następnie dzieląc się opłatkiem składaliśmy sobie serdeczne życzenia po czym zasiedliśmy do stołów. Nie mogło na nich zabraknąć tradycyjnej kapusty wigilijnej i ryby. Tym razem śpiewy kolęd rozbrzmiewały znacznie dłużej niż w ubiegłym roku. Cieszy, że każdego roku nasi pszczelarze wraz z rodzinami spotykają się na wspólnej pszczelarskiej Wigilii.

 

 

 

Pielgrzymka na Jasną Górę

 

Każdego roku nasi pszczelarze uczestniczą w pielgrzymce na Jasną Górę 7 grudnia w dzień św. Ambrożego. W tym roku również pomimo szalejącej śnieżycy kilkoro pszczelarzy z mińskiego Koła udało się do Częstochowy na jubileuszową 25 Ogólnopolską Pielgrzymkę Pszczelarzy, aby podziękować Matce Bożej i św. Ambrożemu za udany sezon i prosić o dalszą opiekę nad pszczelarzami ich rodzinami. Mszy świętej koncelebrowanej przewodniczył i homilię wygłosił ks. bp. Edward Białogłowski. Uczestnicząc w blisko dwugodzinnym nabożeństwie nasi pszczelarze wystawili poczet sztandarowy. Dzień wcześniej w sali o. Kordeckiego odbyła się 19-ta Krajowa Konferencja Pszczelarska, podczas której swoje wykłady wygłosili dr hab. Krystyna Czekońska oraz dr hab. Grzegorz Borsuk. Szczegółową relację z tegorocznych uroczystości znajdą Państwo tutaj.
Dostępna jest również relacja fotograficzna

 

 

 

 

 

 

Cezary Kruk w Mińsku Mazowieckim

Już po raz trzeci gościliśmy Cezarego Kruka za zebraniu naszego Koła Pszczelarzy, które odbyło się w pierwszą niedzielę października. Tym razem wykład był blisko 3-godzinnym maratonem przez wiedzę pszczelarską. Na pierwszy ogień poszły trutnie. Prelegent opowiedział o ich morfologii oraz roli jaką pełnią w rodzinie pszczelej. Kolejnym etapem było poszerzanie naszej wiedzy w zakresie matek pszczelich. Dużo czasu p. Cezary poświęcił kwestii naturalnego unasieniania oraz wyjaśniał co decyduje o szybkości podjęcia czerwienia przez matki pszczele. Ostatnim etapem była solidna porcja wiedzy o znienawidzonej przez pszczelarzy warrozie i sposobach jej zwalczania. Na zakończenie wykładowca zrelacjonował nam przebieg Kongresu Apimondia, który odbył się w Kijowie oraz przedstawił ogólną sytuację pszczelarstwa na Ukrainie. Jesteśmy przekonani, że Cezarego Kruka jeszcze nie raz będziemy gościć w Mińsku Mazowieckim.

 

Wycieczka do Bełchatowa

 

W sobotę 14.09.2013 udaliśmy się na wycieczkę na XXXI Ogólnopolskie Dni Pszczelarza do Bełchatowa. Tym razem pojechaliśmy 21 osobową grupą mińskiej pszczelarskiej braci. Choć dzień zapowiadał się deszczowy to jednak obyło się bez opadów a temperatura też była całkiem znośna. Obejrzeliśmy stoiska ze sprzętem pszczelarskim i porobiliśmy zakupy drobnego sprzętu pszczelarskiego. Niektórym udało się skorzystać z ciekawych wykładów. Warto było również zajrzeć do Muzeum Regionalnego, gdzie można było obejrzeć zabytkowy sprzęt pszczelarski oraz obrazy o tematyce pszczelarskiej. Gdy już wydaliśmy większość zabranych ze sobą pieniędzy udaliśmy się w drogę powrotną. Jednak nie pojechaliśmy prosto do domu. Zawitaliśmy do miejscowego pszczelarza. Pan Bogusław Wencel przyjął nas gościnnie a słońce wreszcie wyjrzało zza chmur. Przywieźliśmy ze sobą drewno, kiełbaski i napitek, a Pan Bogusław wystawił na stół przednie nalewki. Zapłonęło ognisko i zapachniało kiełbaskami.  Jakież było nasze zaskoczenie gdy w połowie pieczenia kiełbasek gospodarz przyniósł kociołek z tajemniczą potrawą i wstawił go w ognisko. Po kilkudziesięciu minutach jadło było gotowe. Dosłownie wymiotło je z kociołka. Jedliśmy, piliśmy i zwiedzaliśmy dobytek Pana Bogusława. Po 17-tej nadszedł jednak czas by wracać do domu. Podziękowaliśmy gospodarzowi za gościnę i z pełnymi żołądkami i w wyśmienitych nastrojach ruszyliśmy w drogę powrotną. Około 20-tej dotarliśmy do Mińska Mazowieckiego. Miło było, ale się skończyło.

 

Biesiada u Branickich

Już drugi raz gościliśmy u Państwa Branickich w Chochole. Tym roku przedłużyliśmy stół o 2,5 metra a jednak i tak zabrakło miejsc i konieczne było dostawianie dodatkowych stołów. Nasi pszczelarze licznie przybyli wraz z rodzinami. Słychać było radosne śmiechy bawiących się dzieci. Przez niemal całą imprezę czas umilał nam Pan Edward Gańko grą na akordeonie. Skrzętnie wykorzystywali to wszyscy, który lubią sobie pośpiewać. Były tańce, śpiewy, zabawy w kalambury i teleturniej ze słodkimi nagrodami. Zwieńczeniem naszego spotkania było pieczenie kiełbasek przy ognisku. Biesiada skończyła się ciemną nocą. Cieszy fakt, że na nasze coroczne spotkania w plenerze przybywa coraz większa liczba pszczelarzy wraz z rodzinami. W zakładce Galeria2 znajdują się zdjęcia z imprezy.

 

 

Czy wiosna w wreszcie nadejdzie?

 

W pierwszą niedzielę kwietnia mińska brać pszczelarska zebrała się gromadnie w sali Starostwa Powiatowego. Po ogłoszeniu najważniejszych spraw dotyczących Koła nastąpiła bardzo uroczysta chwila, gdyż kilkunastu naszych pszczelarzy przyjęło z rąk członka Zarządu WZP Warszawa Pana Jerzego Tombachera odznaczenia pszczelarskie. Wśród odznaczeń znalazły się nawet dwa medale ks. Dzierżona, które otrzymali zasłużeni dla naszego Koła pszczelarze: Edward Kuc i Józef Królak. Gratulujemy wszystkim odznaczonym licząc na ich dalszą ofiarną pracę na rzecz Koła. Po części oficjalnej przyszedł czas na wykład, który wygłosił dla nas Pan Jerzy Tombacher. Wykładowca przeprowadził nas przez cały okres wiosennego rozwoju rodzin pszczelich aż po czas rójek. Pszczelarze zauważyli, że przedłużająca się zima znacznie opóźniła rozwój rodzin pszczelich i wczesnych majowych rójek raczej nie będziemy musieli się obawiać. Cieszymy się, że zaproszenie na nasze spotkanie przyjęli zaprzyjaźnieni pszczelarze z Garwolina. Wierzymy, że jeszcze bardziej zacieśni to współpracę pomiędzy naszymi Kołami Pszczelarzy i wszystkim przyniesie wiele korzyści.

Nadchodzi dla pszczelarzy czas wytężonej pracy, dlatego następne spotkanie naszego Koła odbędzie się dopiero w ostatnią niedzielę czerwca. Będzie to biesiada z ogniskiem u Państwa Branickich. Oj, będzie się działo. Tymczasem wszystkim pszczelarzom, życzymy zdrowych pszczół i beczek pełnych miodu.

 

 

 

Sprawozdania i wybory

 

W ostatnią niedzielę lutego 2013 roku odbyło się Walne Sprawozdawczo-Wyborcze zebranie naszego Koła Pszczelarzy. Minęło już cztery lata od kiedy dotychczasowy Zarząd rozpoczął kierowanie naszym Kołem. Podczas zebrania Skarbnik mińskiego Koła Stanisław Wojciechowski przedstawił sprawozdanie finansowe, które chwilę później pozytywnie zaopiniowała Komisja Rewizyjna. Prezes Konrad Ładnowski przekazał pszczelarzom kilka bardzo ważnych spraw organizacyjnych a następnie przedstawił sprawozdanie z działalności Zarządu podsumowujące całą czteroletnią kadencję. Sprawozdanie sporządzone w formie prezentacji multimedialnej zostało wyświetlone przy pomocy zakupionego wiosną projektora wizyjnego. Prezes przypomniał najważniejsze wydarzenia, wykłady, wycieczki i imprezy integracyjne. Poinformował również o kilku najważniejszych zakupach na rzecz Koła m.in. projektora wizyjnego, zestawu mikrofonów bezprzewodowych oraz dużego namiotu(6x3m). Zaznaczył, że stan liczebny Koła znacznie się powiększył a finanse pomimo sporych wydatków uległy polepszeniu. Zebrani z zainteresowaniem wysłuchali sprawozdania Prezesa, a następnie w wyniku głosowania jednogłośnie przyjęli oba przedstawione sprawozdania. Kolejnym punktem zebrania były wybory nowych władz Koła. Wszystko odbyło się zgodnie z zasadami demokracji. Nad prawidłowością wyborów czuwała Komisja Skrutacyjna w składzie: Zbigniew Grzesiak, Barbara Branicka i Eugeniusz Zgódka. Zgłoszonych zostało 10 kandydatów, z których w tajnym głosowaniu wybrano 7 członków Zarządu. W skład nowego Zarządu Koła Pszczelarzy w Mińsku Mazowieckim weszły następujące osoby: Urszula Rawska, Adam Milewski, Stanisław Wojciechowski, Konrad Ładnowski, Grzegorz Patoka, Jakub Młoduchowski i Paweł Szymański. Po ukonstytuowaniu się Zarządu okazało się, że najważniejsze funkcje pozostały bez zmian tj.: Prezesem pozostał Konrad Ładnowski, Wiceprezesem Adam Milewski, Sekretarzem Urszula Rawska a Skarbnikiem Stanisław Wojciechowski. Wybrana też została Komisja Rewizyjna w składzie Bogdan Zagórski, Grzegorz Wojdyga i Paweł Sankowski. Jeszcze tylko zdjęcie pamiątkowe i nareszcie mińscy pszczelarze po trwającym około 3 godziny spotkaniu mogli spokojnie wrócić do domów na obiad. Świeżo wybranym władzom życzymy wielu sukcesów oraz tego, aby nigdy nie zabrakło im sił do mądrego kierowania naszym Kołem Pszczelarzy.

 

 

 

Szczęść Boże Kapelanie.

Jak mówi stare porzekadło: „wszystko co dobre szybko się kończy”. To zdanie znalazło potwierdzenie również w życiu naszego Koła. W ostatnią niedzielę października podczas uroczystej mszy św. pożegnaliśmy kapelana naszego koła ks. porucznika Marcina Czeropskiego. Decyzją Biskupa Polowego WP Józefa Gózdka ks. Marcin został odwołany z parafii pw. Michała Archanioła w Mińsku Mazowieckim i skierowany do pracy duszpasterskiej w jednostce wojsk pancernych w m. Czarne. Chłodny, niedzielny poranek już wewnątrz Kościoła stawał się gorącym tchnieniem rzeszy ludzi, składającym się na jedno słowo „dziękujemy”. A podziękowań nie było końca tak jak osób, z którymi ks. Marcina łączyła nić przyjaźni. Prezes Konrad Ładnowski w imieniu wszystkich członków Koła z nieukrywanym żalem złożył podziękowanie za opiekę duszpasterską i wyraził nadzieję, że mińscy pszczelarze na długo zapiszą się w pamięci księdza. Również ks. Marcin podziękował nam za wspólnie spędzone chwile prosząc, aby to właśnie pszczelarze stali na straży takich cech jak: szczerość, wiarygodność, prawda, honor oraz patriotyzm mając za wzór patrona pszczelarzy św. Ambrożego.
Z ks. Marcinem członkowie naszego Koła wielokrotnie spotykali się przy okazji imprez integracyjnych czy też zorganizowanych wyjazdów. Szczególnie zapamiętamy nasze wspólne msze św. dziękczynne oraz spotkania opłatkowe, gdzie obok nas był nie tylko ksiądz, ale też pszczelarz-praktyk z którym można było porozmawiać różne tematy. Nie ma co ukrywać. Od początku polubiliśmy i taktowaliśmy Go jak swojego. Teraz nie pozostaje nam nic innego jak życzyć naszemu ks. Marcinowi „Szczęść Boże” na nowej parafii i … aby takich ludzi było jak najwięcej.
Mimo, że ksiądz Marcin będzie pracował kilkaset kilometrów od Mińska Mazowieckiego to postanowił być nadal członkiem naszego Koła.

 

 

Wykład dr Krystyny Pohoreckiej

Sierpień to czas przygotowania rodzin pszczelich do zimowli, ale przede wszystkim czas na intensywną walkę z warrozą. Właśnie dlatego zwróciliśmy się do dr Krystyny Pohoreckiej z prośbą o wykład na ten temat. Na naszą prośbę głównym tematem miała być walka z warroa za pomocą kwasów organicznych. Jednak dr Pohorecka podeszła do tematu bardzo profesjonalnie i omówiła po kolei wszystkie metody walki z tym uciążliwym roztoczem nękającym nasze pasieki ponad 30 lat. Jak zwykle po wykładzie pszczelarze mieli dużo pytań do wykładowcy.
To było dla pszczelarzy bardzo wartościowe przedpołudnie.

 

 

 

 

 

W Chochole było gorąco

W tym roku z naszą imprezą integracyjną w drugą niedziele lipca gościliśmy u Państwa Branickich w miejscowości Chochół. Tym razem pogoda nam dopisała. Było wręcz upalnie. Przed zbyt mocnymi promieniami słońca chronił nas świeżo zakupiony namiot. Niestety okazał się jednak zbyt krótki, gdyż ku uciesze gospodarzy i organizatorów nasi pszczelarze przybyli tak jak obiecali z rodzinami. Były śpiewy i tańce. Zgodnie ze słowami piosenki "Śpiewać każdy może" Prezes zorganizował karaoke. Jak się okazało nie każdy miał odwagę zaśpiewać solo przy pszczelarskiej publiczności. Nasze Panie zadbały o jadło a mężczyźni o napitek ;-). Na stole chyba każdy znalazł coś dla siebie. Nawet osy, których przyleciały całe chmary i plądrowały co się dało. Dla ochłody dla wszystkich były lody. Gdy temperatura trochę spadła około godz. 19-ej nadszedł czas na ognisko. Wiceprezes Adam Milewski usłyszał, że albo zapali ognisko jedną zapałką, albo całą paczką. Mistrz ceremonii pokazał jednak klasę i ognisko zapłonęło pięknym ogniem. Zapachniało dymem i pieczonymi kiełbaskami. Impreza trwała do godz. 21-ej. Prezesów na koniec trochę bolały nogi, ale dla widoku uśmiechniętych twarzy mińskiej braci pszczelarskiej warto było się trochę potrudzić. Serdecznie dziękujemy tegorocznym gospodarzom za gościnę. Zdjęcia z ogniska znajdziecie w zakładce Galeria2.

 

 

Warroza wczoraj i dziś

To już nasze trzecie spotkanie w tym roku. Kończyliśmy zbieranie składek i przyjmowanie wpłat na leki, matki i odkłady. Prezes Konrad Ładnowski omówił sprawy organizacyjne. Ustalono termin wycieczki, spotkania integracyjnego jak również termin odbioru leków (patrz zakładka Kontakt). V-ce Prezes Adam Milewski omówił kwestię zbiorowego zakupu roślin miododajnych oraz przedstawił szczegółową relację z przebiegu Walnego Sprawozdawczo-Wyborczego Zjazdu WZP Warszawa, w którego strukturach znajduje się nasze Koło. Poinformował, że w wyniku głosowania Prezes Ładnowski został wybrany do Zarządu WZP Warszawa i będzie piastował stanowisko Sekretarza Związku. Cieszy również fakt, iż w odróżnieniu od delegatów większości kół nasza delegacja wypadła mocno, bo Pan Stanisław Dudewicz wszedł w skład Komisji Rewizyjnej, a Pan Kazimierz Dzienio został członkiem Sądu Koleżeńskiego. Gwoździem naszego spotkania był jednak wykład dr Adama Dzierżawskiego na temat historii walki z warrozą od początku jej istnienia w Polsce tj. maja 1980 roku.

 

Warto podkreślić, że dr Adam Dzierżawski jest współtwórcą najpopularniejszego środka do odymiania pszczół przeciwko warrozie. Wykładowca na zakończenie został nagrodzony gromkimi brawami. Liczymy, że odwiedzi nas jeszcze z kolejnym ciekawym wykładem. Teraz czeka nas przerwa w spotkaniach bo najbliższe miesiące to czas wytężonej pracy w pasiekach. Życzymy wszystkim pełnych beczek miodu i jak najmniej wspinania się po drzewach w pogoni za pszczółkami, które postanowiły założyć nową rodzinę.

 

 


Marsz w obronie pszczół

Nie od dziś wiadomo, że w ostatnich latach z pszczołami w Europie i na świecie dzieje się coś złego. Pszczoły dosłownie znikają z uli i często jesienią w ulu zostaje tylko matka z garstką pszczół. Problem ten powoli zaczyna dotyczyć również Polski. Jak się okazuje przyczyn takiego stanu rzeczy jest wiele. Niewątpliwie jedną z nich jest warroza, która co roku zbiera solidne żniwo. Roztocza varroa destructor żerujące na larwach pszczoły miodnej oraz na jej dorosłych osobnikach nie tylko uszkadzają owady, ale dodatkowo przenoszą różnego rodzaju wirusy, które później atakują nasze pszczoły. Niestety nadal nie wynaleziono leku zapewniającego 100% skuteczność w zwalczaniu roztoczy varroa, a niektóre dozwolone z Polsce środki są już stosowane od lat i roztocza się na nie uodporniły, co dodatkowo jeszcze pogarsza sytuację. Drugim niezwykle ważnym czynnikiem są stosowane w rolnictwie i ogrodnictwie środki ochrony roślin zawierające neonikotynoidy. Substancje pozostają w glebie aktywne nawet przez kilka lat i porażają system nerwowy pszczół, które się z nimi zetknęły. Przyczyn ginięcia pszczół oczywiście jest wiele. Zapewne są również takie, których jeszcze nie znamy, a nad wykryciem których ze zdwojoną siłą powinni pracować naukowcy. Aby zwrócić uwagę polskich władz na problem ginięcia pszczół pszczelarze dn. 15.03.2012 zorganizowali w Warszawie "Marsz w obronie pszczół". Ruszył on spod Kolumny Zygmunta a jego celem było Ministerstwo Rolnictwa, gdzie delegacja pszczelarzy na ręce Ministra Marka Sawickiego złożyła petycję zawierającą postulaty polskich pszczelarzy.

Następnie uczestnicy marszu udali się pod budynek parlamentu. Oczywiście przez cały czas pszczelarze skandowali hasła w obronie pszczół miodu.  Mińscy pszczelarze również ofiarnie przyłączyli się do marszu, w którym udział brało około 2  tyś.  pszczelarzy w całej Polski.

Szkoda tylko, że władze Polskiego Związku Pszczelarskiego nie dostrzegają problemu i nie poparły oddolnej inicjatywy pszczelarzy. Pozostaje mieć jednak nadzieję, że Minister Rolnictwa poważnie potraktuje problem ginięcia pszczół i spróbuje pomóc naszym podopiecznym.




Zebranie sprawozdawcze

Tradycyjnie w ostatnią niedzielę lutego mińscy pszczelarze zebrali się, aby porozmawiać o problematyce pszczelarskiej. Tym razem było to dodatkowo zebranie sprawozdawcze. Podsumowano pracę Zarządu Koła w 2011 roku, przedstawiono sprawozdanie finansowe i dokonano jego oceny. Członkowie mińskiego Koła pozytywnie ocenili pracę Zarządu i w wyniku głosowania udzielili Zarządowi absolutorium. Podczas spotkania Skarbnik przyjmował wpłaty na leki, matki i odkłady jak również ubezpieczenie OC. Prezes poinformował zebranych o zakupie na potrzeby Koła projektora multimedialnego, którego tak bardzo brakowało podczas wykładów i szkoleń prowadzonych przez specjalistów z dziedziny pszczelarstwa. Po omówieniu wszystkich spraw wypróbowano świeżo zakupiony sprzęt i wyświetlono wykład na temat występowania nosemozy w rodzinach pszczelich oraz zagrożeń jakie ona ze sobą niesie. Sporo czasu poświęcono również zgnilcowi amerykańskiemu.


Wyjazd do Bałtowa


Ranek był chłodny, ale słoneczny i wszystko wskazywało na to, że pogoda nam dopisze. Ruszyliśmy o godz. 7:00 z parkingu przed dworcem i już na samym początku niespodzianka, bo jeden z naszych pszczelarzy dostarczył nam kilkadziesiąt jeszcze ciepłych pysznych pączków, a inny całą skrzynkę aromatycznych winogron. Droga szybko minęła i koło 10-ej byliśmy już w Bałtowie gdzie trwały XXIX Ogólnopolskie Dni Pszczelarza. Impreza zorganizowana z dużym rozmachem, wielu dostawców i mnóstwo sprzętu, a do tego bodaj wszystkie gatunki miodów (nie tylko tych słodkich) oraz wiele innych produktów zawierających wszystko to co wytwarzają pracowite pszczoły. Pojechały z nami również dzieci, dla których w Bałtowie jest mnóstwo atrakcji: Park Jurajski, Oceanarium, Kino 5D, wesołe miasteczko i park zwierzęcy. Niestety na zwiedzenie wszystkiego nie starczyło czasu, bo musieliśmy już wracać. W drodze powrotnej zrobiliśmy krótki postój w Studziankach Pancernych w okolicy których w sierpniu 1944 roku trwały zaciekłe boje z udziałem I Brygady Pancernej im. Obrońców Westerplatte. Ogromne zainteresowanie wzbudził umieszczony na postumencie czołg T-34, który jako pierwszy wjechał do wsi Studzianki w 1944 roku. Po krótkim odpoczynku ruszyliśmy w dalszą drogę, którą umilaliśmy sobie śpiewem i żartami. Gdy zbliżaliśmy się już do Mińska Mazowieckiego Prezes podziękował wszystkim za udział w wycieczce chwaląc uczestników za 100% frekwencję i wzorowe zachowanie. Wielu uczestników wychodząc z autokaru pytało: „kiedy będzie następna wycieczka?” Wygląda na to, że się naszym pszczelarzom podobało. Zdjęcia z wycieczki w zakładce Galeria2

Biesiada u Dudewicza

 

Pogoda nie nastrajała pozytywnie. W południe dn.10.07.2011r zaczęło padać i z każdą godziną traciliśmy nadzieję, że impreza może się udać. Rozdzwoniły się telefony z wątpliwościami, czy oby nie odwołano spotkania, ale na odwołanie było już za późno. Z parkingu przed dworcem PKP o godz. 14:30 część pszczelarzy ruszyła do Łukówca busem, a reszta dojechała samochodami. Niestety byli i tacy których pogoda przestraszyła. Na miejscu u gospodarza naszego spotkania Pana Stanisława Dudewicza rozstawione były dwa namioty, które ochroniły nas przed deszczem. Było co zjeść i wypić. Pomimo deszczu było gwarnie i wesoło. W planach było ognisko, ale przy tej pogodzie……. Prezes jednak nie tracił nadziei i powtarzał, że ognisko będzie. Około 17-ej przestało padać i nawet zaczęło wyglądać zza chmur słońce. Jak się okazało prezes miał rację i ognisko wreszcie zapłonęło. Biesiadnicy wyszli spod namiotów i zapachniało pieczonymi nad ogniem kiełbaskami. Nareszcie można było pospacerować, obejrzeć pasiekę, a nawet zajrzeć do ula. Jednak impreza się udała.

 



Pszczelarskie spotkanie opłatkowe

Święta Bożego Narodzenia to są okazją do spotkań rodzinnych, dlatego i nasza pszczelarska rodzina dn. 11.12.2010r  jak co roku zebrała się na spotkaniu opłatkowym. O godz. 16-ej w Kaplicy parafialnej Św. Michała Archanioła w Mińsku Mazowieckim odprawiona została Msza Święta dziękczynna, którą celebrował ks. Marcin Czeropski. Za pośrednictwem Św. Ambrożego patrona pszczelarzy dziękowaliśmy Bogu za zbiory i prosiliśmy o Jego dalszą opiekę i błogosławieństwo. Po Mszy Świętej udaliśmy się do Maskotki na spotkanie opłatkowe. Ksiądz Marcin tradycyjnie odczytał fragment ewangelii Św. Łukasza opisujący narodziny Jezusa, a następnie brać pszczelarska łamała się opłatkiem i składała sobie życzenia świąteczne. Oczywiście spotkaniu towarzyszyły śpiewy pięknych polskich kolęd. Część pszczelarzy odpowiedziała na apel Prezesa przychodząc z żonami lub dziećmi. Spotkaniu towarzyszyła świąteczna, miła rodzinna atmosfera.

 

Jak wykorzystać wczesne pożytki i co robić z nawłocią? - wykład Sławomira Trzybińskiego

 

Podczas ostatniego spotkania, które odbyło się dnia 24.10.2010r szczegółowo została omówiona kwestia dobrego wykorzystania wczesnych pożytków jak również późnego pożytku z coraz bardziej rozprzestrzeniającej się nawłoci. Zagadnienia te omówił zaproszony na spotkanie Pan Sławomir Trzybiński, znany nam między innymi z obszernych i pisanych przystępnym językiem artykułów w czasopiśmie Pasieka. Wykładowca podkreślał, że aby wykorzystać wczesny pożytek rzepakowy, musimy posiadać silne rodziny już w końcu kwietnia. Aby spełnić ten warunek musimy zimować bardzo silne rodziny, gdyż okres od końca zimowli do rozpoczęcia pożytku rzepakowego jest zbyt krótki, aby słabe i średnie rodziny rozwinęły się do wymaganej siły. Wykładowca wyjaśnił, że kluczem do siły rodziny są oczywiście dobre matki, które powinniśmy regularnie wymieniać. Matki powinniśmy tak dobierać, aby zapewniły nam dynamiczny rozwój rodziny pszczelej, dobre zimowanie w naszych warunkach oraz oczywiście miodność, nierojliwość i łagodność zapewniającą nam przyjemną pracę i spokój w przypadku niezbyt wyrozumiałych sąsiadów. Drugim zagadnieniem jakie poruszył Pan Trzybiński było wykorzystanie pożytku nawłociowego. Nawłoć z ogromną intensywnością rozprzestrzenia się na terenie całego kraju, zarastając każde wolne, niezagospodarowane przestrzenie. W Polsce występują 4 gatunki nawłoci: ogrodowa, pospolita, późna i kanadyjska. Najpopularniejsza jest nawłoć późna, która kwitnie od 10 sierpnia do końca września. Jej wydajność miodowa dochodzi do 700 kg a pyłkowa do 50 kg z hektara. Dlatego staje się ona bardzo ważną rośliną miododajną dla pszczelarzy. Przy sprzyjających warunkach pogodowych pozwala uzyskać sporo miodu, co może być zbawienne w przypadku, gdy np. akacja albo lipa zawiedzie. Jest jeszcze jedna, chyba największa zaleta dla pszczół przygotowujących się do zimowli czyli pyłek. Pszczółki wracają z nawłoci z pięknymi obnóżami pyłku, którego odpowiednia ilość zapewni prawidłowy i dynamiczny rozwój wiosenny. Jeśli nawłoć to co z warrozą?- pytali nasi pszczelarze. Pan Sławomir opowiedział o kilku metodach walki z warrozą w czasie trwania sezonu pszczelarskiego. Zachęcał do stosowania ramki pracy zawracając szczególną uwagę na regularność jej wycinania. Przypominając, że do trutowych komórek najchętniej wchodzą samice varroa destructor. Omówił sposoby stosowania kwasu mrówkowego i kwasu szczawiowego. Przypomniał również o znanej od lat i nadal skutecznej metodzie odymiania Apiwarol-em późną jesienią. Jak zwykle zabrakło czasu na dyskusję, ale ci którym bardzo zależało prowadzili rozmowy po skończeniu spotkania, nawet na zewnątrz. Cieszy nas, że jest duże zainteresowanie pszczelarzy wykładami oraz dobra frekwencja na takich spotkaniach.


Wycieczka do Pszczelej Woli

Dnia 18 września 2010 roku grupą kilkunastu osób udaliśmy się na XXVIII Ogólnopolskie Dni Pszczelarza, które były zorganizowane w Pszczelej Woli. Wyjechaliśmy o godz. 7:00 i po kilku godzinach byliśmy na miejscu. W bramie uczniowie Zespołu Szkół Rolniczych i Kształcenia Praktycznego przywitali nas uśmiechem i poprowadzili na parking. Po krótkiej odprawie Prezes zarządził „rozejść się” i każdy miał kilka godzin na korzystanie z imprezy według własnego planu. Goście, którzy przybyli na imprezę mogli skorzystać z licznych prezentacji, pokazów, zabaw i konkursów. Dla łasuchów były przygotowane liczne degustacje. Imprezie przez cały czas towarzyszyły występy artystyczne, które przyciągały mnóstwo widzów. Pszczelarze mogli zrobić zakupy sprzętu pasiecznego i wszystkiego co z tą dziedziną związane. Jednak dla osób rządnych wiedzy najwartościowsza była sesja naukowa składająca się z wielu wykładów prowadzonych przez naukowców zajmujących się problematyką pszczelarstwa (również z zagranicy). To właśnie tam nasi mińscy pszczelarze spędzili najwięcej czasu. O godzinie 18-tej z żalem opuszczaliśmy Pszczelą Wolę, obiecując sobie, że na pewno tu wrócimy.


Maj i czerwiec to czas rójek i wymiany matek pszczelich

Maj i czerwiec to czas rójek i wymiany matek. Świadomi tego zaprosiliśmy na wykład Pana Cezarego Kruka . Wykładowca przybliżył nam temat rójek, opowiedział o przyczynach ich powstawania, sposobach zapobiegania oraz wykorzystania zebranych rojów. Podkreślał również jak ważne dla pszczelarzy jest ciągłe dbanie o poprawę pogłowia pszczół. Możemy to zapewnić przez regularną wymianę matek pszczelich. Pan Cezary opowiedział o różnych sposobach wymiany matek pszczelich, stanie biologicznym w jakim powinna się znajdować rodzina pszczela, aby matka została przyjęta oraz o problemach związanych z przyjmowaniem matek. Niewątpliwie ogromne znaczenie ma również występowanie pożytku w tym okresie. Rodziny pszczele lepiej przyjmują wtedy nowe matki. Omawiając kwestię matek pszczelich wyjaśnił, iż każdy pszczelarz powinien dostosować rasę i linię pszczół do warunków pożytkowych panujących na jego terenie oraz od tego czy pasieka jest stacjonarna czy wędrowna. Teraz już chyba każdy pszczelarz wie, że sposobem na łagodne i miodne pszczoły jest regularna wymiana matek pszczelich. Niestety znowu okazało się, że kilka godzin to zbyt mało na wyczerpanie tematu. Pszczelarze byli niepocieszeni.

W dalszej kolejności głos zabrał nasz następny gość Pan Stanisław Kolbusz. Wygłosił on wykład pt. „Probiotyczne preparaty w gospodarce pasiecznej”. Opowiedział o bardzo ważnej i nieodłącznej roli mikroorganizmów w ekosystemie. Pokrótce przybliżył również zagadnienia związane z wykorzystaniem mikroorganizmów w gospodarstwie domowym. Niestety czas biegł nieubłaganie i musieliśmy kończyć spotkanie. Z uwagi na duże zainteresowanie naszych pszczelarzy tematem wykorzystania prezentowanego podczas wykładu preparatu „EM-FarmingTM” w gospodarce pasiecznej, rozważamy zaproszenie Pana Stanisława jeszcze raz na nasze spotkanie, aby dysponując większą ilością czasu mógł bardziej szczegółowo omówić te zagadnienia. Cieszy, że nasi pszczelarze tak aktywnie uczestniczą w wykładach zadając mnóstwo pytań i przedstawiając swoje doświadczenia związane z hodowlą pszczół . Może to oznaczać, że starania Zarządu Koła zdążające do zapraszania ciekawych gości i organizowania częstych wykładów są słuszne i przynoszą korzyści całej braci pszczelarskiej.

Z uwagi na fakt, że najbliższe 3 miesiące to okres wytężonej pracy w pasiekach kolejne spotkanie naszego Koła odbędzie się dopiero z końcem wakacji tj. w ostatnią niedzielę sierpnia 2010 roku.

Wszystkim pszczelarzom życzymy obfitych miodobrań.

 

Idzie wiosna więc o prawidłowy rozwój pszczół zadbać koniecznie musimy...

W ostatnią niedzielę marca wzorem ubiegłych lat w sali konferencyjnej Starostwa Powiatowego w Mińsku Mazowieckim odbyło się kolejne spotkanie naszego Koła. Głównym punktem był wykład Jerzego Tombachera pod tytułem "Przygotowanie rodzin pszczelich do wczesnych pożytków". Pan Jerzy na podstawie własnych wieloletnich doświadczeń opowiadał, jakie czynności i w jakim czasie należy wykonać, aby rodziny pszczele były gotowe maksymalnie wykorzystać wczesne pożytki. Temat bardzo ważny, gdyż dla niektórych pszczelarzy te właśnie wczesne pożytki mogą się okazać głównymi a może czasem nawet jedynymi. Pszczelarze stawili się w komplecie. Słuchali z zaciekawieniem, jednocześnie aktywnie w wykładzie uczestnicząc i zadając wiele pytań. Jakoś dziwnie szybko upłynęły 2 godziny wykładu, podczas którego Pan Jerzy niejedno nam na tablicy naszkicował. Pan Jerzy wesołkiem jest i żartować lubi więc nie tylko miło ale i wesoło było.

Część pszczelarzy po oficjalnym zamknięciu zebrania pozostała w sali, gdzie wywiąząły się dyskusje w grupach.

Przez całe zebranie nasz Skarbnik Pan Stanisław Wojciechowski ciężko pracował przyjmując wpłaty na leki warrozobójcze, matki pszczele i odkłady. Na spotkanie zaproszony był również Marek Kowalski, u którego można było się zaopatrzyć w drobny sprzęt pasieczny i węzę oraz pozbyć się wosku wytoponego w ubiegłym sezonie. A jako, że Pan Marek rozmownym człowiekiem jest to i wiele ciekawych rzeczy można się było dowiedzieć. Kto chciał to skorzystał, a kogo nie było niech żałuje.





Zebranie sprawozdawcze za 2009 rok

W niedzielę 28 lutego 2010 roku w sali konferencyjnej Starostwa Powiatowego w Mińsku Mazowieckim odbyło się spotkanie naszego Koła, podczas którego Zarząd przedstawił sprawozdanie z dotychcza- sowej działalności. Przypomnijmy, że Zarząd w obecnym składzie został wybrany 15 marca 2009 roku, a zatem był to pierwszy rok jego działalności. Prezes Konrad Ładnowski po kolei omawiał wszystkie ubiegłoroczne spotkania Koła, jak również mówił o szkoleniach, wyciecz- kach itp. Następnie Komisja Rewizyjna wydała opinię po przeprowadzonej kontroli finansów Koła. Ocena była pozytywna i Komisja zawnioskowała o udzielenie Zarządowi absolutorium. Podczas głosowania jednogłośnie udzielono absolutorium Zarządowi Koła Pszczelarzy w Mińsku Mazowieckim. Zebrani pszczelarze wyrazili nadzieję, że Zarząd nie spocznie na laurach i w 2010 roku równie prężnie będzie zajmował się prowadzeniem Koła. Prezes podziękował za okazane zaufanie i obiecał dalszą pracę na rzecz Koła, ale poprosił również, aby i inni pszczelarze czynne włączali się w pracę na rzecz Koła i pszczelarstwa. Zaapelował również o to, aby pszczelarze organizowali pogadanki dla dzieci w przedszkolach i szkołach podstawowych celem uświadamiania młodych pokoleń jak ważne dla świata są małe pracowite pszczoły.

Podczas spotkania nasz Skarbnik Pan Stanisław Wojciechowski zbierał składki na ubezpieczenie OC pszczelarzy. To właśnie dzięki niemu nasze rozliczenia finansowe nie budzą najmniejszych zastrzeżeń.


Honorowy Prezes Jerzy Anuszewski zdał szczegółową relację ze szkolenia, w którym uczestniczył na początku grudnia 2009 roku w Częstochowie.

 

 

 

Kto nas ogląda?
Naszą witrynę przegląda teraz 8 gości 
Polecane linki
Warto zerknąć:
O opryskach trujących pszczoły rozmawiał nasz pszczelarz w programie Tydzień w TVP1 dnia 14.05.2017
O pszczołach oglądaj od 00:22:10.
O kradzieżach uli w naszej okolicy informowała TVP1 w programie Agrobiznes dnia 13.04.2017r O pszczołach ogladaj od 00:04:55.
Nowy Dzwon o pszczelarstwie
Relacja z III Mazowieckiej Konferencji Pszczelarskiej w Mińsku Mazowieckim
WZP Warszawa
Wojewódzki Związek Pszczelarzy w Warszawie.
Regionalny Związek Pszczelarzy w Siedlcach
Bardzo cenimy sobie współpracę z Regionalnym Związkiem Pszczelarzy w Siedlcach